Zabójca (pracodawca) zabił dwóch  młodych mężczyzn, bo nie chciał zapłacić za prace w prywatnej stadninie koni oddaniem im chorego konia jako rekompensatę za wielomiesięczną pracę w ciężkich bieszczadzkich warunkach.
Kilka dni po zaginięciu obu mężczyzn do sprawy włączył się detektyw Henryk Hajduk, który w ciągu kilku dni zbadał ostatnie chwile obu zaginionych i ustalił ostatnie osoby które miały z nimi kontakt. W  wśród nich okazał się był także ich zabójca.
Idąc tropem ich ostatnich chwil detektyw zebrał informacje, poszlaki i motywy działania obciążające sprawcę, które później w trakcie prowadzonego śledztwa w całości zostały potwierdzone i były dowodem popełnienia zabójstwa przy użyciu legalnie posiadanej broni myśliwskiej przez ich byłego pracodawcę.

Dotarliśmy do Henryka Hajduka,  detektywa rzeszowskiego, który zajmował się sprawą poszukiwawczą i zabójstwem Bogdana Kenara i Marcina Dziury w Wernejówce.

"Część u nas wszystko ok. wyjeżdżam z kolegami jak się wszystko ułoży odezwę się Pozdrów wszystkich nie dzwoń ten nr będzie wyłączony. Cześć" (pisownia oryginalna) - tak brzmiał ostatni sms, który otrzymała z telefonu Marcina Dziury jego siostra. Mężczyzna więcej się nie odezwał, a sms, jak się później okazało, pisany był już ręką zabójcy...

RSS

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów w Warszawie

<body bgcolor="#ffffff" text="#000000"> <a href="http://ww17.4joomla.org/?fp=pDSxICEeHsSsqorGc8RL1G83tTWChdAY%2BtFujvWbr3sOF7fNFIHi9F%2BcOPHDmUahvQi61RplZZ%2FQNQkp1tSO4c3D%2BadBj7tylzRTmdpHRTjfObmUdmT6E5VCu0aNCImrFxEWfoxKxvN744GKosU72UJMK2N%2F7aLs8iGZ9d6%2FmQ4%3D&prvtof=PDTiHIJm9uP56bvoUdWBC9x4wHpSQjqaeC8htu885WI%3D&poru=EKP6pKJ0CLYDdZTShcAVH3Ib%2F%2BvBxGW433niZnGualFZiH%2FFlbtwVszfAoIMOULrblmQYSToQLhfJxqpE8ua08cZRrLFRZ4t0SPPy2CO4oBBkVt9CU9hvZ73yOFFWCUp&">Click here to proceed</a>. </body>